|
|
Zdjęcie z Kampinosu.Ten ryś, którego przypadkowo spotkałem miał na szyi obrożę z nadajnikiem,
zachowywał się statecznie. Z dużą dozą szlachetnej flegmy obejrzał nas sobie, pozował 5 min - aż rozłożyłem statyw,
okrążył i poszedł swą drogą.
Był duży i budził respekt, sprawiał wrażenie, że da się podejść bliżej, ale nie próbowałem.Teraz już wiem dlaczego warto byłoby mieć porządny teleobiektyw.
|
|